Łysa Góra i jej tajemnice – podziemne miasto – schron do cyklicznych resetów 676

Wyprawa na Łysą Górą wraz z archeologiem  Dr Francem Zalewskim utwierdziła nas w przekonaniu,że tak zwane GOŁOBORZE  – czyli gołe od boru (termin ludowy)  znajdujące się na stokach pasm górskich. tam gdzie nie rosną drzewa to nic innego jak tylko urobek z pod góry – drzewa na takim terenie nie mają szans wyrosnąć warstwy kamieni to ponad 5 metrów z naciskiem na m2 kilka – kilkanaście ton. Średnia waga kamieni to 80 kg – natura tak nie odmierza raczej aby wszystkie były prawie tej samej wagi – świadczący to o tym, że ktoś budował podziemne miasto schron ? trudno dzisiaj powiedzieć bez dalszych badań lecz jest wiele śladów wskazujących na to ,że Łysa Góra to dużo starsze miejsce służące do całkiem innego celu jak tylko miejsce kultu.W artykule postaram się wykazać,że to miejsce nie tylko znamienne historycznie lecz wszystko na to wskazuje,że widzimy tylko czubek góry lodowej.

Klasztor wybudowany jest na podstawie kwadratu którego boki odbiegają o prawie 17 stopni w stosunku do stron świata – wskazuje to,że pierwotne budowle który znajdowały się w zamierzchłych czasach w tym miejscu były budowane zgodnie z ówczesnymi kierunkami wyznaczającymi północ,południe , wschód i zachód.

Grzegorz Skwarek i Dr Franc Zalewski

Gołoborze a raczej urobek kamieni w Świętokrzyskim Parku Narodowym występuje  zarówno na północnym jak i południowym stoku pasma Łysogórskiego. Podaje się, że ich powierzchnia wynosi od kilkudziesięciu do kilkuset ha w zależności od przyjętej definicji. Współcześnie zajmują obszar około 22 ha.

Widzimy na zdjęciu ,że urobek był wyrzucany tylko na jedną stroną wzgórza  – po drugiej stronie trudno znaleść nawet pojedynczy kamień

4-5 tonowe bloki które spadły z wieżyczki  – tak ciężkie elementy klasztoru trudno by umieścić na prawie każdej wysokości

Podobno wojska austriackie zburzyły ją w 1914 roku.

ALBUM WIDOKÓW PRZEDSTAWIAJĄCYCH MIEJSCA HISTORYCZNE KRÓLESTWA GALICJI I ZIEM KRAKOWSKICH ZRYSOWANE Z NATURY PRZEZ … LITOGRAFIA W ZAKŁADZIE LITOGRAFICZNO-ARTYSTYCZNYM MAXYMILIANA FAJANSA W WARSZAWIE. SKŁAD GŁÓWNY U AUTORA W PIŃSKU – GUBERNIA MIŃSKA.; 1875 – 1883, litografie. Podpis oryginalny: „ŚTY KRZYŻ (ŁYSA GÓRA) (Polska) Gubernia Radomska

Podziemne krypty zalane wodą – przejścia do dalszych części podziemi zagrodzone są stosunkowo niedawno wybudowaną ścianą wzdłuż niej na górze na asfalcie widoczne pęknięcie idealnie wzdłuż jej umiejscowienia.

Ślady mechanicznej obróbki kamienia – kto i kiedy je zrobił ? narazie niewiadomo

 

Niestety, gołoborza systematycznie zarastają. Pierwotnie powierzchnia otwartych gołoborzy w Łysogórach wynosiła około 1.000 ha, z których do dnia dzisiejszego bezleśne pozostało nieco ponad 22 ha.  Dla porównania małego wycinku urobku skalnego występującego tylko z obrębie klasztoru przeliczyłem około 2 Ha długości na 0,5 Ha szerokość co daje powierzchnię prawie dwukrotnie większą od piramidy Cheopsa – licząc 22 Ha powierzchni to robi się z tego powierzchnia średniej wielkości miasta.

Krzyż lotaryński – (z jęz. fr. Croix de Lorraine lub Croix d’Anjou), w Polsce zwany również andegaweńskim, patriarszym, litewskim lub jagiellońskim. Ale wywodzi się od Andegawendów – Czarnogłowych nie ma on nic wspólnego ze słowianami

Wejściowa brama na Łysej Górze – Św Krzyż – znana symbolika piramidy z wszystko widzącym okiem oraz podwójny krzyż 

  

Na poniższym zdjęciu ślady usuwania symboliki

podwójny krzyż – to symbol dynastii Andegawenów – która objęła władzę w Polsce zaraz po tak zwanym resecie (tak zwana Dżuma) 1348 r. Kończy się dynastia Piastów – Piastunów których również narzucono jako piastunów sprawujących władzę po chrzcie Polski w 966. – haplogrupa genetyczna R1b – nie Polska

Szczecińscy genetycy zbadali szczątki książąt mazowieckich Janusza i Stanisława, którzy żyli na początku XVI w. Naukowcy ustalili, że jeden z przedstawicieli rodu Piastów posiada haplogrupę chromosomu Y, charakterystyczną dla Germanów lub Celtów.Najbardziej znane rody Europy Haplogrupę R1b mieli przedstawiciele najbardziej znanych rodów władających przez wieki Europą m.in. Wettyni, Burbonowie i Habsburgowie czy dynastia Stuartów.

Odkrycie to może wskazywać na pochodzenie całego rodu Piastów. Choć wiele przed nami do zbadania to przypomnę tylko ,że na podstawie dowodów w postaci badań DNA wsadza się ludzi na dożywocie do więzienia 🙂

Herb ANDEGAWENDÓW – widzimy podwójny krzyż , który znjaduje się prawie wszędzie w bazylice na Łysej Górze

Może nie powinienem ale zakładając, że w holywood-ckich filmach zamieszcza się wiele ukrytych przekazów – poniżej podwójny krzyż symbol Kanclerza  – Czarnogłowy ,który przejął władzę na świecie po tajemniczej epidemii – czy chodziło o reset – i promieniowanie ?  Film V jak Wendetta

Andegawenowie zaczynają władze po resecie w 1348 roku – moim zdaniem chronologia jest przesunięta.Na początku jeszcze spokojnie wchodzą w różne unie z Polską szlachtą – wynikało to z faktu ,że po Czarnej śmierci 1348 najwięcej ocalałych było na terenie naszego kraju (patrz mapka – symulacja Dżuma). Z historii jednak wiemy co dzieje się niedługo po tym  okresie tak zwanej świetności – Papież rzuca klątwę na Polskę zresztą nie jedną – pojawiają się zakony Krzyżackie i po 200 latach zaczyna się powolny upadek naszego kraju – czy to było zaplanowane? nie wiem ale wszystko na to wskazuje.

1348 rok – Czarna śmierć – mapka pokazuje ,że na naszych terenach zginęło najmniej ludzi co moim zdaniem w głównej mierze przyczyniło się do potęgi Polski w tamtym czasie oraz spowolniło zniszczenie lub przejęcie naszego kraju aż do czasów pierwszego zaboru 1772 roku – wcześniej próbowali Krzyżacy ale z historii wiemy,że zwycięstwo za wiele nie dało -bitwa ta zakończyła się zwycięstwem wojsk polsko-litewskich i pogromem sił krzyżackich lecz nie została jednak wykorzystana dla całkowitego zniszczenia zakonu.

Wraz ze śmiercią Kazimierza Wielkiego, kończy się dynastia piastowska. Podpisane zostaje porozumienie z Węgrami, na mocy którego W odpowiedzi władzę w 1370 roku przejmuje dynastia Andegawenów. Pierwszym takowym władcą jest Ludwik Węgierski. Powstaje unia personalna Polski i Węgier (ponieważ łączy oba te kraje osoba króla). Ludwik, przewidując swą śmierć, nadaje w Koszycach, w 1374, przywilej, na mocy którego po jego śmierci władza przypadnie jednej z jego córek.
W 1384 tron obejmuje córka Węgierskiego, Jadwiga. W 1385 zawiera ona małżeństwo z Jagiełłą i jest to druga unia personalna w Polsce (pierwsza z Węgrami). W 1399 roku Jadwiga umiera. W 1401 roku odbywa się kolejna unia – wileńsko – radomska, pogłębiająca unię polski i Litwy (Władysław obiecuje samodzielne i niepodzielne rządy na Litwie).

1371 rok Początek opozycji możnowładztwa Wielkopolskiego i nie tylko wobec rządów Andegawendów  – mamy wiele zapisów, że nie wszyscy zgadzali się z objęciem władzy przez ród który wywodzi sie od Kapetyngów

Piastowie ⇒ Andegaweni ⇒ Jagiellonowie ⇒ Wazowie    
Herb Piastów Śląskich

może to trudno będzie to strawić ale wszystko wskazuje na to ,że te rody nie dość że nie były Polskie ale działały na niekorzyść naszego kraju poprzez różnorakie działanie i powiązania.

Koligacje z Andegawenami mieli i to dość silne Piastuni – Piastowie :Siostry Stefana V pierwsza z nich Kinga była żona Bolesława Wstydliwego, druga Jolanta Helena była małżonka Bolesław Pobożnego zaś trzecia Anna matką Gryfiny,żony Leszka Czarnego – to jeden z wielu powiązań Piastów z linią sięgającą daleko wstecz do początków Cesarstwa Rzymskiego -Czarnogłowych. Polecam cały cykl poświęcony Czarnogłowym pt  Artur Lalak I Grzegorz Skwarek

Najprawdopodobniej głazy te otaczały miejsce kultu pogańskich bóstw Śwista, Pośwista i Pogody. Ich wyznawcy gromadzili się tu, żeby palić uroczyste ogniska, przy których tańczono, śpiewano i przekazywano młodszemu pokoleniu stare mądrości i wiedzę. W spotkaniach tych uczestniczyły również kobiety, które często pełniły funkcję kapłanek, wtajemniczonych. Stąd już tylko krok do legendy o czarownicach.Ale tak naprawdę świadczyło to o wykorzystywaniu kalendarza lunarnego – księżycowego który dokładnie wskazywał prawidłowe cykle natury.

powyższy cytat który często występuję w opisach Łysej Góry bierze się z podań i legend w każdej legendzie znajdziemy choć odrobinę prawdy jak mówi teoria – moim zdaniem miejsce to służyło schronienia się przed cyklicznym kataklizmem który redukuj liczbę ludzkości  cyklicznie średnio co 676 lat co dokładnie omówiliśmy w audycjach pod tytułem PRA WEDA liczba bestii 666 zdekodowana. Oczywiście to są teorie badawcze i wciąż temat dogłębnie badamy lecz wiele kornik z całego świata ma wspólny mianownik który się tego tyczy. Bestią o której mowa z Biblii jest wzmożone natężenie słońca które automatycznie działa tak samo jak promieniowanie radioaktywne lub komety które mogą za sobą ciągnąć zabójczy gaz – jeśli ludzie umierają do 2 dni w męczarniach a objawy sa identyczne do promieniowania radioaktywnego – można porównać objawy dżumy 1347 roku do objawów które występują po zrzuceniu bomy atomowej sa prawie identyczne – inkubacja wirusa trwa o wiele dłużej niż 2 dni.

Jeśli założymy,że miejsca takie jak Łysa Góra, Babia Góra , Schwarzwald, Witosza, Wielki Szyszak i inne na świecie gdzie występują gołoborze czyli urobek z pod budowanego schrony – miasta aby przetrwać to zobaczymy że wszystkie jak jeden znajdują się wyżej niż 300 m nad poziomem morza (zdj przedstawię poniżej) co mogło by wskazywać że miały jakiś cel – ochrona przed potopem , tsunami skutkami kataklizmów plus promieniowanie – najlepiej głęboko pod ziemią. Wiedza i Wiedźmy to w epoce kalendarza lunarnego – księżycowego to można powiedzieć jedno i to samo – etymologia słowa która jest bardzo ważna i niedoceniana mówi bardzo wiele o dawnych czasach – kobiety Wiedźmy to kobiety z wiedzą pisząc w ten sposób rozumiemy ,że nie ma w tym zwrocie nic demonicznego – wiadomym jest,że okres w którym palono na stosie wrogów jedynej wiary zrobił swoje i wrzuca sie je do jednego worka z czarownicami – czary czy alchemia to określenie dziś odbierane w ten sposób tylko dlatego bo nie wiemy że kryje się za tym starożytna wiedza dzisiaj juz zapomniana – dziś wiemy tylko ,że kobiety maja lepszy instynkt od mężczyzn ale tak naprawdę chodziło o umiejętność rozpoznawania cykli astrologicznych który są opartą o cykle naturalne przyrody i całego otaczającego nas świata – czucie tego miały i mają do dziś kobiety – chyba że przeważa u mężczyzny wibracja żeńska wtedy również potrafił połączyć wiedzę z czuciem – pisze to dlatego, że każdy dobry astrolog wie że to nie jest nauka 2+2=4 to połączenie matematyki , astronomii, filozofii, botaniki i do tego dochodzi intuicja która wiązana jest z księżycem – energia żeńska – słonce energia męska. Oczywiście zmieniało się to wszystko w czasie i z kalendarze typowo lunarnego przechodziło się na lunarno-słoneczny aby dzisiaj opierać się o kalendarz słoneczny który jest okrojony i niedokładny bo brakuje w nim obojga pierwiastków żeńskiego i męskiego.

Gdzie jak nie w schronie – mega mieście podziemnym gromadzono by wiedzę dla przyszłych pokoleń i miejsce te po opadnięciu tak zwanego kurzu – zagrożenia stawały by się automatycznie miejscami kultu – narodzin nowego życia – miejscem wdzięczności dozgonnej na obecnego i przyszłych pokoleń.

Zamieszczam symulację podniesienia poziomu mórz nie przypadkowo bo akurat wszystkie te miejsca znajdują sie ponad poziomem 300 metrów – a wiemy że nasza haplogrupa typowo Polska R1a1a7 określa populacje dzisiejszych Polaków lecz nasi przodkowie to Scytowie i uważam ,że pogodził bym wielu zwolenników Lechitów,Wandalii, Alanów , Wędów ,  róznej historii różnych nacji przypisywanych do nas lub określeń jeśli używali byśmy starszej nazwy Scytów lub po prostu haplogrupy R1 wtedy skonczyły by się polemiki ponieważ pochodzimy od Scytów – zastanawiamy się nad nazwą ale nie pytamy o jaki okres chodzi i czy sami tak siebie nazywaliśmy czy nasi sąsiedzi – SCYTOWIE – SCYCI – SZCZYT nazwa ta moim zdaniem wywodzi się od Szczytu z którego po resecie – katastrofie wychodził z pod ziemi –  góry ocalały lud w Europie choć to tylko moja teoria – podobnie jak Hellenowie – wiążą sie ze słowem Hel-Hil  HEL-odwrtoność LEH –  Hilli Hill określenie dla wzgórza – szczytu – podobnie jak GERMANIE – ludzie gór GOR-MANIA – CHORWACI – ludzie gór HOR góra. Określenie WACI lub WICI to określenie pisma lub wiedzy (roznosić WICI) mówić rozmawiać   – słowo MÓWIĆ – ma w sobie określenie WIĆ oznaczające informacje – pomijam czy zapisane w dawnym piśmie węzełkowo-sznurowym które dawno temu powszechnie było używane. Dzisiejsze określenie nawijaj to bardzo stare określenie mówić – zapisać choć nie zdajemy sobie dziś sprawę że to bardzo stare słowo wywodzące się z pra języka słowiańskiego lub bardziej naszych przodków haplogrupy R1a1.  Podaję te porównania nie przypadkowo jeśli zakładam ,że początek nowego życia po katakliźmie zaczynał by się od wyjścia ze szczytu – góry wraz z ocalałą wiedzą – tradycją i zwyczajami. Jestem zwolennikiem że nasze dziedzictwo to cała dzisiejsza Europa a nie tylko teren Polski i nasz wspólny ojciec haplogrupa R to prawie wszyscy dzisiejsi mieszkańcy Europy. Celtowie R1B i Słowianie R1a ale i tak mamy wspólnego przodka haplogrupa R chcąc niechcąc jesteśmy rozdzieleni sztucznymi podziałami pomiędzy zachód i wschód pomimo wspólnych genów. Dzisiaj może trudno w to uwierzyć bo narzucona historia zrobiła swoje  – tu pasuje mi podac moje ulubione powiedzenie – Historia to kłamstwo w które wszyscy uwierzyliśmy.

Niestety dokładne badania archeologiczne nie są możliwe, ponieważ na miejscu pogańskiego chramu stoją dziś zabudowania klasztoru świętokrzyskiego, co nie zmienia faktu, że liczni radiesteci i energoterapeuci potwierdzają istnienie w tym miejscu źródeł „mocy ziemi”, która przyciągnęła tu chrześcijańską świątynię. W naszej kulturze istnieje swego rodzaju tradycja budowania świątyń chrześcijańskich na miejscach dawnych kultów. I nie chodzi tylko o chęć zniszczenia wszelkich śladów tych pierwszych, ale dlatego że w tych miejscach faktycznie jest „to coś”: energia, tajemnica, która przyciąga wiernych.

Na poniższym zdjęciu tam gdzie występowało gołoborze zmierzyliśmy objętość kamieni które występuje tylko na jednej stronie – przeliczyłem  objętość która wyniosła 3 951 568 m3  to wynik objętości przy założeniu wziołem grubość warstwy 4 metry – w danych jest podane 5 metrów grubości ale lepiej założyć mniej dla bezpieczeństwa obliczeń.Biorąc całość gołoborzy wyjdzie nam w przybliżeniu 20 razy więcej.

Piramida CHEOPSA ma 2 353 157 m3. Czyli 63 % mniej niże Św Krzyż biorąc pod uwagę sumę całego urobku wydobytego z pod Łysej Góry

porównanie

Porównanie wielkości piramidy Cheopsa

GOŁOBORZE – ŁYSA GÓRA

 

W tym art. nie chciał bym skupiać się tylko i wyłącznie na Łysej Górze ponieważ  gołoborza występują na całym świecie i maja wspólny mianownik co poniżej wykaże. Jeśli przestawimy tok myślenia o 180 stopni od oficjalnej przekazywanej nam akademickiej wiedzy to sami zobaczycie ,że dopiero wtedy można poskładać w całość pewne fakty  tym bardziej ,że wydaja się bardziej logiczne od oficjalnych – co mówi wikipedia

Gołoborze – rodzaj pokrywy stokowej lub wierzchowinowej (grzbietowej), składającej się z lekko redeponowanego rumoszu skalnego (gruzu, głazówlub bloków). Inaczej mówiąc – rumowiska skalne w górach. Gołoborze zbudowane jest wyłącznie z grubej frakcji, nie zawiera żwiru, piasku ani iłu.Głównym czynnikiem powstania gołoborzy były procesy mrozowe (zmiany temperatury – zamarzanie i rozmarzanie podłoża; zamarzanie wody w szczelinach i spękaniach ciosowych) powodujące rozpad blokowy skał. Większość istniejących obecnie gołoborzy, zarówno na półkuli północnej, jak i południowej, powstała w plejstocenie, w czasie kolejnych zlodowaceń. Dla ich powstania potrzebna była odpowiednia litologia oraz ukształtowanie terenu.

Najbardziej znane gołoborza na świecie występują na Falklandach oraz w masywie Witoszy w Bułgarii. Mniejsze gołoborza znajdują się w Stiperstones (Shropshire, Wielka Brytania) w Pensylwanii w Schwarzwaldzie

Największe gołoborza na ziemiach polskich występują w Karkonoszach i zbudowane są z granitów lub hornfelsów (np. na zboczach Śnieżki), mniejsze w Rudawach Janowickich (Skalnik), Górach Bystrzyckich (Wolarz), Górach Kamiennych (Suchawa), Masywie Śnieżnika, na Babiej Górze, w Bieszczadach (grehot).

Czyli oficjalna nauka podaję że gołoborza stworzyła natura samoczynnie – czy aby napewno ?

Pójdźmy tropem najwaźniejszych gołoborzy wymienionych w wikipedii jako typowych dla tego zjawiska – przy każdym z nich jest jakaś historia związana z podziemnym miastem , tunelem , przestrzenią która pozwoliła na zaadoptowanie ich  albo do baz wojskowych , tuneli podziemnych wykorzystywanych do przejazdu z jednej strony na drugą koleją samochodami czy pojawiają się historie , legendy na temat tych miejsc – maja one wszystkie jeszcze jedną wspólną cechę wszystkie są na wysokości wyższej niż 330 metrów ponad poziomem morza – można założyć ,że w bardzo dawnych czasach ludzie wykorzystywali podziemne miasta jako schrony przez promieniowaniem radioaktywny i potopem czy różnego rodzaju kataklizmami to logicznym było by budować je na odpowiednich wysokościach tak jak zobaczymy na mapkach symulacyjnych przy każdej z miejscowości.

Gołoborze na zboczu Łysej Góry

Gołoborze na górze Mount Kent na wyspie Falkland Wschodni

Georgia Południowa (ang.South Georgia) – brytyjskawyspa na południowym Atlantyku, poprzednio należąca do dependencjiFalklandów. Obecnie stanowi część zamorskiego terytorium: Georgia Południowa i Sandwich Południowy.

Odpowiedzi na wszystkie te pytania były oczywiście wojskowe, a nie polityczne czy gospodarcze. Wyspa Georgia Południowa posiada ogromny wojskowy sekret! Jest to gigantyczna instalacja podziemna zakopana pod górami na północno-zachodnim krańcu wyspy. Prawdziwą przyczyną tak zwanego kryzysu Falklandów była ta tajna instalacja wraz z dwoma innymi podobnymi instalacjami, które opiszę za chwilę.

Tajne kompleksy wojskowe istniały od wielu lat; nie były nowe. Nowością był przyspieszony harmonogram wojny nuklearnej amerykańskich bolszewickich planistów wojennych w Waszyngtonie. Wcześniejsze dwumiesięczne doniesienia o szczegółach tego planu wojny wyciekły tak szybko, jak można je było zweryfikować.

Plan wezwał do wybuchu wojny jądrowej, która wybuchła do września 1982 roku. Było to tak szybko zbliżające się zagrożenie nuklearne, które spowodowało wybuch tak zwanego kryzysu Falklandów.

Oczywiście nie mogę pominąć BLACK GOO inteligentnej tajemniczej mazi – oleju, który to mocno związany jest z tajnymi bazami na Falklandach oraz jego wpływ na człowieka – jesli kogos to interesuje to podaję link do art.  BLACK GOO – INTELIGENTNA MATERIA JEST WŚRÓD NAS

Gołoborze w Schwarzwaldzie

W Niemczech istnieje sześć wojskowych lokalizacji:

Baza wojskowa Schwarzwald
Kompleks obrony powietrznej
Związek Ostsee
Rappbode Dam
Baza koalicyjna Berlina
Kolonia

Jest również zeznanie świadków o  tym, że pozaziemski statek z napędem antygrawitacyjnym rozbił się w Schwarzwaldzie latem 1936 r., a został odzyskany przez nazistów – program latających spodków o napędzie antygrawitacyjnym.Technologia ta miała pozwolić naistom na przewagę technologiczną – Von Braun zapytany skąd Niemcy mieli taka technologie ,odparł ,że znaleźli coś i zaadoptowali rozwiązania techniczne do swoich
To paralelne opowieści o podobnie odzyskanym rozbijanym „spodku” koło Roswell w Nowym Meksyku w 1947 roku, którego amerykańska inżynieria wsteczna doprowadziła podobno do odkrycia tranzystora (opatentowanego przez Bell Laboratories w następnym roku), światłowodów i innych egzotycznych technologie.

Gołoborze Schwarzwald – Niemcy

Schwarzwald –  tunele komunikacyjne
Istnieje kilka sporadycznych tuneli odkrytych we Francji, Wielkiej Brytanii, Hiszpanii w Polsce i na Słowacji, podnosząc tę liczbę do około 2000 znalezionych do tej pory. Te podziemne przejścia są dość małe, mają około 3 do 4 stóp wysokości i 24 cale szerokości
 

Gołoborze na zboczu Babiej Góry

 Tam gdzie gołoborze tam też wiele legend i opowieści o podziemnych korytarzach czy miastach.Moim zdaniem następny schron który cyklicznie służy ludziom do przetrwania promieniowania. Jako czystej krwi góral mogę to potwierdzić ponieważ ciekawiła mnie skąd bacowie brali swoją wiedzę – rozmawiając parę lat temu z jednym z najbardziej szanowanych baców miał wtedy około 90 lat dowiedziałem się,że wiedza którą posiedli pochodzi z pod Babiej Góry a tunelami podziemnymi można przemieszczać się nie tylko na Łysą Górę ale też do Rumuni , Armenii i najbardziej znanej Agharty.
Jan Pająk (ur. 1946) – badacz zjawisk niewyjaśnionych, doktor nauk komputerowych, kulturoznawca. opisuje podziemne tunele pod Babią Górą więcej informacji w linku niżej
http://angelus-silesius.netmark.pl/monografie/traktaty/tunele_UFO_spod_babiej_gory.pdf
Baca był nie tylko zwierzchnikiem pasterzy (juhasów i ich pomocników honielników) czuwającym nad całym pasterskim gospodarstwem, ale także lekarzem oraz mistrzem magii. W całych Karpatach krążą opowieści o magicznej wiedzy i mocy baców. Niektórzy z nich cieszyli się zasłużoną sławą, jak np. Bulanda, gospodarujący na Jaworzynie Kamienickiej w Gorcach.
Dzie­dzi­cze­nie ta­jem­ni­cy
W gó­rach mówi się, że baca nie umarł, do­pó­ki nie prze­ka­zał swo­jej wie­dzy. Za­zwy­czaj rody czar­no­księ­skie miały w pro­stej linii przy­naj­mniej kilku magów, więc tra­dy­cja prze­ka­zy­wa­na była z ojca na syna.

Zda­rza­ło się cza­sem, że baca uzna­wał, że po­to­mek jest tej wie­dzy nie­god­ny, albo źle ją wy­ko­rzy­sta i wy­bie­rał in­ne­go dzie­dzi­ca. Wy­bra­niec mu­siał przejść sze­reg róż­nych ob­rzę­dów. A jak baca umie­rał, to księ­gę ma­gicz­ną mu od­da­wał. Ale wta­jem­ni­cza­nie trwa­ło długo, ca­ły­mi la­ta­mi – opo­wia­da juhas.

Jeśli zda­rzy­ło się, że z ja­kichś przy­czyn ta­jem­nej wie­dzy nie prze­ka­zał, wszyst­kie przed­mio­ty na­le­żą­ce do bacy kon­fi­sko­wał ponoć sam dia­beł – tak przy­naj­mniej mówi le­gen­da, za­sły­sza­na na ba­ców­ce w Be­ski­dzie Są­dec­kim. – Mó­wio­no, że jak nikt dzie­dzic­twa nie przej­mie, to sza­tan wy­sy­ła stado kru­ków, by znisz­czy­ły cha­łu­pę i cały do­by­tek, żeby jaka wie­dza się nie prze­do­sta­ła w nie­po­wo­ła­ne ręce – opo­wia­da pa­sterz.

A co dziś po­zo­sta­ło po tam­tym dzie­dzic­twie?

Ma­gicz­na wie­dza w gó­rach nie umar­ła. Tylko z po­zo­ru się wy­da­je, że tam­ten świat od­szedł w nie­pa­mięć. On trwa po­tęż­ny, uśpio­ny. Ba­cow­ska wie­dza dalej jest prze­ka­zy­wa­na, a w róż­nych spra­wach lu­dzie szu­ka­ją nadal po­mo­cy w gó­rach – pod­kre­śla juhas z Wier­chom­li.  A co do księ­gi ma­gicz­nej, to niech ni­ko­go nie świerz­bi, żeby ją od­na­leźć. Chro­nią jej takie moce, że biada temu, kto znaj­dzie i bez­myśl­nie użyje – prze­strze­ga na ko­niec. Oczywiście magia to wiedza z czasem jak wiedza zanika zostaje określana przymiotnikami świadczącymi o czymś diabelskim magicznym ale tak juz cyklicznie się to powtarza.

Powyższy przykład wskazuje ,że w miejscach występowania gołoborzy zostały dawno temu przygotowywane podziemne struktury które były wykorzystywane jako schrony lub do przemieszczania się podziemnymi korytarzami do odległych miejsc. Tak czy inaczej znamiennym jest wiedza , która z czasem zostaje zapomniana a jak w przypadku prawdziwych baców przekazywana z pokolenia na pokolenie. HARNAŚ wiąże się z HAR – HOR czyli góra – ludzie gór podobnie jak HOR-waci ludzie gór – opiszę obszerniej poniżej art.

Gołoborze na zboczu Witoszy

Pustelnia należy do obiektów mających swoją historię, a to z powodu tego, że zamieszkiwał ją Hans Rischmann, czyli miejscowy dziwak, zwany śląskim Nostradamusem. Człowiek ten od 13 roku życia przepowiadał przyszłość. Niejednokrotnie posądzano go o kontakty z szatanem, ale pomimo kilku prób nikt nie odważył się targnąć na jego życie. Obok postaci Karkonosza, jest, to chyba najbardziej mityczna postać związana z historią Sudetów Zachodnich. Znane są zapiski o przepowiedniach, jakie odbywały się na górze Witosza. Z czasem coraz popularniejszy Richmann przepowiadał wydarzenia polityczne, a nawet ocieplenie klimatu!
 

Pierwszą, najniżej położoną jaskinią Witoszy jest jaskinia rumowiskowa – Skalna Komora, którą tworzy ogromny monolityczny blok o grubości do około 5 metrów i długości do 15 metrów. Strop Skalnej Komory wsparty jest na 3 metrowym bloku, przez co przypomina nieco dolmeny z kultury neolitu (budowle nagrobne wznoszone z potężnych bloków kamiennych, ustawionych jeden na drugim bez użycia zaprawy, spojone samą siłą ciążenia).

– Wnętrze Skalnej Komory, jest bardzo przestronne, liczy sobie 11 metrów długości i należy do jednych z najbardziej oryginalnych tego typu formacji w całych Sudetach.

 

Gołoborze na zboczu Wielkiego Szyszaka

płk. Jerzy Cera, który odkrywaniem tajemnic Osówki zajmuje się od lat 70. XX w., czyli prawie całe swoje zawodowe życie. Każdy, kto chociaż raz wybrał się w Góry Sowie, nie może pominąć wizyty w jednym z podziemnych obiektów tu zlokalizowanych. Tajemnice kryjące się w podziemiach są zbyt dużym magnesem, by przejść koło nich obojętnie. A przecież Kompleks Riese to nie tylko Osówka. To także Włodarz, Rzeczka, Sokolec, Soboń czy Jugowice Górne.

Pomiędzy poszczególnymi obiektami wykuto w ciągu zaledwie dwóch lat (1943-1945) wiele kilometrów korytarzy. Oczywiście, nie wszystkie są drożne. Nie wszystkie także są udostępniane turystycznie. Jednak to, co można tutaj zwiedzić pod troskliwym okiem przewodnika, jest wystarczające, by zachęcić turystę do kolejnych odwiedzin.

Grehot na Tarnicy  gołoborze

Jaskinia w Tarnicy (Jaskinia pod Szczytem Tarnicy) – jaskinia w polskich Bieszczadach. Wejście do niej znajduje się kilkanaście metrów od szczytu Tarnicy, przy żółtym szlaku turystycznym prowadzącym z Przełęczy pod Tarnicą na Tarnicę, na wysokości 1340 m n.p.m. Długość jaskini wynosi 16 metrów, a jej deniwelacja 6 metrów

Jaskinia zaczyna się studzienką (2,5-metrów głębokości) dochodzącą do wąskiego korytarza. Na północny-zachód korytarz prowadzi stromo w dół, zakręca i kończy się szczeliną nie do przejścia. Na południe natomiast dochodzi do niewielkiego prożka i studzienki, za którymi zwęża się i również kończy szczeliną nie do przejścia. Ze studzienki odchodzi 2-metrowa, ciasna szczelina

Otwór studzienki utworzył się w sposób naturalny w marcu 2003 roku. Znajdował się tuż przy szlaku, dlatego w 2008 roku służby Bieszczadzkiego Parku Narodowego zasypały go ze względu na bezpieczeństwo turystów.   ( ??? Zasypali bo nasi naukowcy potrafią tylko zasypywać 🙂 zamiast zabezpieczyć do dalszych badań – zostawie to bez komentarza – wiemy jak to się działo na Łysej Górze – zalali wodą tu zasypują itp itd w innych miejscach podobnie ma się cała dzisiejsza procedura) 

Opis i plan jaskini sporządzili T. Mleczek i R. Tęczar ze Speleoklubu Beskidzkiego w lipcu 2003 roku

Symulacje pokazujące zwiększony poziom mórz o 330 metrów prawie wszystkie miejsca w których występowały gołoborza znajdują się poza zasięgiem co mogło by świadczyć o używaniu tych wzniesień jako schronów do przetrwania nie tylko zwiększonego promieniowania słońca ale też potopów czy tsunami.

Przykładowe miejsca  występowania gołoborza podane w wikipedii – Pensylwania USA , Wielki Szyszak, Łysa Góra , Babia Góra, Grehot na Tarnicy, Schwarzwald – Niemcy, Falklandy, Witosza.

CYKLICZNE RESETY co 676 lat

  • 2024 rok. – 1348r (tak zwana dżuma) –
  • 672 r. (uwzględniając Widmowy czas – błędną chronologię to rok 406 – opuszczenie przez Wandali swoich siedzib
  •  -4 r  p.n.e dokładnie wtedy zakłada się narodziny Chrystusa – Chrześcijaństwa nowa religia po resecie oraz nowy kalendarz zaczynający od zera nową rachubę 
  • -672 r p.n.e źrodła podają 590p.n.e SOLON Hellen wybiera się do Egiptu o wiedzę do kapłanów  – pojechał po wiedzę którą po resecie już nikt nie pamiętał powrócił po 10 latach – dopiero 200 lat poźniej Platon pisał swoje dzieła oparte na przekazach Solona lecz pozostaje pytanie dlaczego dopiero po 200 latach ? Wtedy tez Platon opisuje dzieje Atlantydy na podstawie szczątkowych informacji ,które ostały się po Solonie – Hellenie. 

Najlepiej znanym wariantem legendy o wielkiej powodzi która zniszczyła życie na Ziemi jest wersja spisana na podstawie legend Azteków. Oto co w sobie zawiera:

Gdy nadszedł Wiek Słońca, minęło 400 lat. Potem przyszło 200 lat, potem 76. (od autora łącznie daje 676 lat – przypadek ? ) Wtedy cała ludzkość zginęła, utonęła i zmieniła się w ryby. Woda i niebo zbliżały się do siebie. W ciągu jednego dnia wszystko zostało stracone.

Ale zanim zaczął się potop, Titlachahuan ostrzegł człowieka, Nota i jego żonę Nenę, mówiąc:
„Nie rób więcej pulque (rodzaj alkoholu), ale opróżnij wielki cyprys do którego wkroczysz w miesiąc Tozoztli. (Wtedy) Wody zbliżą się do nieba. Weszli, a kiedy Titlachahuan go zamknął, rzekł do człowieka:
„Zjedzcie tylko jeden kłos kukurydzy, a żonę swoją weź tylko jedną”. A gdy zjedli kłosy z kukurydzy, przygotowali się do wyjścia, bo woda była spokojna…

Powyższa historia pochodzi z zapisków hiszpańskich misjonarzy. Skomponowany dzięki ich wysiłkowi dokument pt. Codex Chimalpopoca to jeden z niewielu tekstów opisujących legendy tego ludu.

Ostatnim tak zwanym resetem była Czarna Śmierć z 1347 roku – objawy dżumy sa identyczne do promieniowania radioaktywnego

Wszystko, co wiesz o pladze to kłamstwo!

Zapomnij o wszystkim, czego nauczyłeś się o średniowiecznej historii w szkole średniej. Najwyraźniej dżuma dymienicza, czyli Czarna Śmierć, która zabiła co szóstą na 10 Europejczyków w XIV wieku, nie była spowodowana przez pchły wywołane inwazją szczurów Po zbadaniu szczątków ofiar naukowcy stwierdzili, że Czarny Płomień był prawdopodobnie zakażeniem przenoszonym drogą powietrzną. Rozprzestrzenienie się choroby było zbyt szybkie, aby mogły być transportowane przez robaki ssące krew.

Dżuma do dzisiaj jest uważana za jedną z największych katastrof, która nawiedziła ludzkość. Oficjalna wersja mówi, że zabiła ona ok. 60-70% całej populacji ludzkości i była to choroba bakteryjna. Jednak kiedy przyjrzeć się sprawie bliżej, dochodzimy do zaskakujących wniosków, że tzw. Czarna Śmierć nie jest do końca tym, co mówi nam dzisiaj oficjalna nauka. Idąc dalej, przed oczami pojawia się zagadkowa wizja katastrofy, mającej swoje początki w przestrzeni kosmicznej.

SZYBKA ŚMIERĆ

Dżuma jako choroba zakaźna była wyjątkowa pod każdym względem.

Pierwsze co rzuca się w oczy, jest szybkość w zabijaniu.

Osoba zakażona bardzo rzadko dożywała 7 dni.

Większość zgonów następowała 2 dni po występowaniu pierwszych objawów.

Tylko 2 dni!

Nawet dzisiaj z całą wiedzą medyczną, ciężko jest znaleźć chorobę, która zabija tak szybko.

Większość infekcji wirusowych czy bakteryjnych powoli wyżera ciało chorego od środka, a sam proces może trwać nawet kilkanaście miesięcy.

Inaczej jednak było z Dżumą.

Szybkość w zabijaniu rodzi oczywiste pytanie, czy aby na pewno była to choroba przenoszona drogą zakaźną, czy może coś innego.

OBJAWY

Zaskakująca szybkość w zabijaniu nie jest jedynym czynnikiem, pozwalającym dać pod wątpliwość, że Dżuma była rzeczywiście tylko zwykłą chorobą bakteryjną.

Na ciele chorego pojawiały się czarne, cuchnące bąble.

Drogi oddechowe zwężały się, co powodowało duszenie się od środka. Aby tego było mały, osoby, które przeżyły, w większości stawały się bezpłodne.

Trzeba przyznać, że tamte czasy spowodowały, że nasza cywilizacja praktycznie wyginęła i tylko cud sprawił, że ludzkość się odrodziła.

CHOROBA POPROMIENNA

Czy ww. symptomy są nam znane i możemy je przypisać do czegoś, co znamy dobrze dzisiaj?

Jak najbardziej!

Aby doszukać się praktycznie identycznych objawów, jakie zostały opisane podczas epidemii Dżumy, możemy spojrzeć, chociażby na tych, co ocaleli po wybuchu bomby atomowej w Hiroszimie.

 

 

 

 

 

 

 

 

Czarna Śmierć 1347 mapa – zielonym kolorem oznaczone są tereny Polski , część Niemiec, Ukrainy Słowacji i Czech

Czy to możliwe, że starożytne kultury były ze sobą powiązane tysiące lat temu? Według tysięcy podziemnych tuneli, które rozciągają się od północnej Szkocji do Morza Śródziemnego, odpowiedź brzmi: tak. Podczas gdy powód tych wyrafinowanych tuneli pozostaje tajemnicą, wielu ekspertów uważa, że ta ogromna, licząca 12 000 lat sieć została zbudowana jako ochrona przed drapieżnikami i innymi zagrożeniami 12 000 lat temu. Niektórzy eksperci uważają, że te tajemnicze tunele zostały wykorzystane jako współczesne autostrady, umożliwiając przejście ludzi i łącząc je z odległymi miejscami w Europie.

W książce „Sekrety podziemnych drzwi do starożytnego świata” (niemiecki tytuł: Tore zur Unterwelt) niemiecki archeolog dr Heinrich Kush stwierdza, że ślady wielkich podziemnych tuneli znaleziono pod dziesiątkami neolitycznych osad na całym kontynencie europejskim. Te olbrzymie tunele są często określane jako starożytne autostrady.

Według dr. Kuscha fakt, że wiele z tych tuneli istnieje do dzisiaj, po 12 000 lat wskazuje, że tunele muszą być zarówno złożone, jak i ogromne.

„W całej Europie tysiące ludzi mówi doktor Kusch:” w Niemczech odkryliśmy setki metrów podziemnych tuneli. W Austrii znaleźliśmy setki innych. Te podziemne tunele można znaleźć w całej Europie, a są ich tysiące. „Powiedział niemiecki archeolog.

Wieliczka – Kraków kopalnia soli

Podczas gdy niektóre tunele są stosunkowo małe – niektóre z nich mają szerokość ponad metr, istnieją inne tunele znalezione w podziemnych komorach i magazynach.

Fakt, że te tunele zostały znalezione, wskazuje na niesamowitą starożytną pomysłowość, która jest czymkolwiek innym, niż to, co mówią nam dziś książki historyczne. Starożytna ludzkość posiadała wiedzę i narzędzia do budowy skomplikowanych struktur ponad dziesięć tysięcy lat temu. Dowodem na to są Piramidy Bośni w Europie i ich niesamowite podziemne tunele, które ciągną się kilometrami.

Na zdj Dr Kusch – twierdzi on ,że wiele wejść do podziemnych tuneli jest oznakowanych katolickimi  kapliczkami.

Po lewej: Pochylona kaplica na Kalwarii koło Miesenbach. Podczas układania linii elektroenergetycznej koparka zapadła się przed budynkiem w skalny korytarz, który prowadzi poniżej w stronę zbocza. Miejsce zostało zasypane, ale od tego czasu kaplica przechyla się do przodu, ponieważ materiał sypki powoli wsuwa się w przejście. Po prawej: pochylona zatopiona kaplica w Schachen, pod którą należy również umieścić wnękę, ustąpiła część sufitu. W odległości 15 metrów znajduje się perforowany kamień z dziurą dopasowaną dokładnie do kaplicy. | Rysunek: z Sealed Underworld (2014) – (C) Heinrich Kusch / Verlag V. F. Sammler

Po lewej: Kolejny kamień z odsadzeniem w miejscowości Kleinschlag / Eichberg (dziś gmina Rohrbach an der Lafnitz). Centrum: 1,8 m od ziemi  kamień z dziurą w gminie Puchegg. W tym niewidoczna część, jego całkowita długość może wynosić do 3 metrów. Po prawej: Lochstein nad starym wąwozem we wspólnocie Vornholz. Podobnie jak w przypadku kopii na zdjęciu w środku, wskazówka jest już zniszczona. Wietrzenie lub ludzka ręka nie jest już wykrywalna.

 

 

  

 

Dr Kusch stwierdza, że ​​”W całej Europie istniały tysiące takich tuneli – od północy w Szkocji aż po Morze Śródziemne. Są one przeplatane zakamarkami, w niektórych miejscach są większe i są siedzenia, komory i pokoje. Nie wszystkie się łączą, ale razem tworzą masową podziemną sieć. ”

Kapadocja w Turcji to kolejny niesamowity przykład. Podziemne miasto Derinkuyu jest kolejnym dowodem, który wskazuje na doskonałość i dawno utracone metody konstrukcyjne naszych przodków. Podziemne miasto Derinkuyu jest być może jednym z największych osiągnięć w budownictwie podziemnym wraz z ogromną siecią tuneli. Geologiczne cechy kamienia z Derinkuyu są bardzo ważne; jest bardzo miękki. Dlatego pradawni budowniczowie Derinkuyu musieli bardzo uważać, budując podziemne komory o wystarczającej sile kolumnowej, aby wspierać wyżej położone podłogi; gdyby tego nie osiągnięto, miasto upadłoby, ale jak dotąd, archeolodzy nie znaleźli dowodów na jakiekolwiek „jaskiniowe wejścia” w Derinkuyu.

 

Inne starożytne zabytki, takie jak Gobekli Tepe, to więcej kluczowych dowodów, które wskazują na niesamowite umiejętności i wiedzę ludzi, którzy zamieszkiwali naszą planetę ponad dziesięć tysięcy lat temu.

Według dr. Kuscha, kaplice często budowano przy wejściach do podziemnych tuneli, ponieważ Kościół obawiał się pogańskiego dziedzictwa, które mogły reprezentować tunele, i podobnie jak wiele innych rzeczy, kościół chciał mieć pewność, że informacje o tunelach są przechowywane jako sekret.

W niektórych tunelach odkryto pisma, które odnoszą się do podziemnych tuneli jako bramy do podziemi.

Z Łysą Górą łączy się tajemnicza kraina leżąca na terenie południowej Polski od Kielc do Krakowa – BIAŁA CHORWACJA

mapy z okresu 7-10 wiek

Powyższą tezę odrzucają Serbowie. Chorwacka nauka zniekształciła fakty długo przed rozpadem Jugosławii, by uzasadnić prawo Chorwatów do secesji, którą w końcu osiągnęli niekonstytucyjnie. Serbska witryna cytuje zachodnie encyklopedie z 1956, 1971 i 1990 r., wg których Serbowie osiedlili się w Bośni-Hercegowinie przed Chorwatami i historycznie stanowili większość. Podobnie, na dowód rzekomej chorwackiej tradycji w Małopolsce, chorwaccy rewizjoniści podają zapisy urzędowe USA setek tysięcy imigrantów z Galicji jako Białochorwatów.

Historycznym źródłem wymieniającym nazwę „Biała Chrobacja” jest przekaz cesarza Bizancjum Konstantyna Porfirogeneta (913-959) w którym czytamy: „(…) Wiedzieć należy, że Serbowie pochodzą od nie ochrzczonych Serbów, którzy też nazywają się Białymi i mieszkają z tamtej strony Turkii [Węgier]w okolicy nazwanej u nich Boiki [Czechy]. Z nimi graniczy kraj Franków [Niemcy], równie jak i Wielka Chrobacja nie chrzczona, czyli tak zwana Biała.” I dalej: „(…) Chorwaci zaś mieszkali wtedy [w czasach Awarów] z tamtej strony Bagibarei [Bawarii], gdzie teraz są Białochrobaci.”Chrobacja istniała na prawdę, jednak prawda o niej jest skrzętnie ukrywana!

SZYSZYNKA – SYMBOLIKA I ZNACZENIE – Sw Krzyż na Łysej Górze

 

jest zdominowany symboliką szyszki – miejsce to może oznaczać źródło wiedzy i poznania bardzo często symbolika ta występuje w miejscach gdzie ludzie mogli się schronić przed cyklicznymi resetami – zachować wiedzę dla następnych pokoleń.

  

 

MISTYCZNA SZYSZYNKA?
Dowiedz się dlaczego zbrodniarze w białych kitlach z tytułami profesorów, doktorów niszczą twoje zdrowie, dlaczego marihuana jest na indeksie zakazanych substancji będąc naturalnym lekarstwem. Szyszynka posiada niezwykle bogatą, metafizyczną historię. Według hinduskiej Mahabharaty ludzkość została nią obdarzona, gdy boska Parvati nałożyła dłonie na oczy Shivy, pogrążając ziemski byt w ciemnościach i przerażeniu.

 

 

 

Wówczas to z czoła Pana Wszechświata strzelił potężny język ognia, rodząc w tym miejscu TRZECIE OKO – szóstą czarke, której wzmożona aktywność prowadzi ku nieograniczonemu poznaniu

Szyszynka

Oko to jeszcze do niedawna traktowane było przez naukowców jak „wyrostek robaczkowy mózgu”, zaś zrozumienie wszystkich jego funkcji do dziś wprawia wielu badaczy w stan zakłopotania. Ciekawostką jest, że pojawia się w ludzkim embrionie dopiero w 49 dniu po zapłodnieniu, a według tybetańskich wierzeń dokładnie tyle czasu potrzeba duszy na opuszczenie jednego ciała i ponowne wcielenie się. Przypadkiem w 49 dniu życia płodu możliwe jest także określenie jego płci.
Nauka dopiero w połowie XX w. odkryła, że ten maleńki jak ziarnko ryżu gruczoł dokrewny pełni rolę biologicznego zegara, a także wpływa na wiele funkcji fizjologicznych organizmu i aktywizuje światło. Posiada bowiem kilka atrybutów prawdziwego oka. Jego wewnętrzna ścianka wyściełana jest takimi samymi fotoczułymi komórkami jak siatkówka, zaopatrzony jest także w pigment, obecny również w oczach fizycznych. O ile jednak zwykłe oczy służą do poznawania świata materialnego, szyszynka daje wgląd w głąb światów duchowych.
Z tego powodu okrzyknięto ją: „okiem mądrości”, „energetycznym centrum istoty ludzkiej”, „molekułą duchowości”, portalem świadomości, „wrotami percepcji”, „odbiornikiem i nadajnikiem subtelnych wibracji, które niosą myśli przez kosmos” (Satyananda 1972).

 

Oko Horusa

Ludzkość wiedziała o tym od zarania dziejów.
Słynne oko boga Horusa to w gruncie rzeczy ukryty symbol „obudzonej” szyszynki,
zaś słowo SEKRET (wiedza tajemna) pochodzi od sekrecji – substancji jakie ona wydziela.
W tym właśnie punkcie kryje się źródło tak pilnie strzeżonej przed profanami, tajemnej wiedzy Egiptu.
Wzorem Egipcjan również żydowscy kabaliści kodowali informacje na temat szyszynki. Za ich przykładem poszło wiele starożytnych szkół wiedzy tajemnej i – gdy dobrze poszukamy – odnajdziemy ją w rzeźbach czy na obrazach świątyń najróżniejszych kultur.
Niezaprzeczalny kult tego gruczołu obecny jest nawet… w Watykanie.

Wejściowa brama na Łysej Górze – Św Krzyż – znana symbolika piramidy z wszystko widzącym okiem oraz podwójny krzyż 


Automatycznie nasuwa mi się tu przypowieść ojca de Mello o pewnym mistrzu wielkiego serca, który uczył śmiertelników budzić wewnętrzne światło.
Przyglądający się temu uczeni w piśmie okrutnie się przestraszyli, bo gdy ludzie będą wszystko widzieć i wiedzieć, oni stracą nad nimi władzę.
Zabili więc mędrca, a ponieważ byli bardzo sprytni, napisali o nim piękne historie i wynieśli go na ołtarze. Od wieków uczą ludzi na całym świecie, jak go czcić, podczas gdy krzewioną przez niego wiedzę nadal trzymają w ukryciu.
Zachodnie tradycje mistyczne zawsze jakoś radziły sobie z łamaniem pieczęci wielkich tajemnic i znalazły nasz najwyższy potencjał duchowy tam, gdzie on istnieje – w szyszynce. Według francuskiego uczonego z XVII w., Kartezjusza, jest ona siedliskiem ducha, a konkretnie miejscem, w którym ciało i duch łączą się ze sobą. Podobnie Edgar Cayce dostrzegł w niej „punkt, w którym dusza zaczepiona jest o ciało”.
Żadna to więc dziś tajemnica, że organ ten stanowi siedzibę duchowej wiedzy, intuicji, inspiracji i oświecenia… Uaktywnia się, gdy ludzie osiągają wyższe stany duchowe. Uruchamia zdolności psychiczne, pamięć wyższych planów oraz świadomość życia w wielu czasach i ciałach. Otwiera nas na zdolności telepatyczne i widzenie wewnętrzne. Tu odnajdujemy dogmat Kosmicznego Prawa o jedności wszechrzeczy i wyjątkowości każdej z nich, otwieramy też źródło energii, obdarzającej nas zdolnościami ponad naturalnymi. Kadeceusz Hermesa


Starożytni Grecy uważali, że tylko ona łączy nas z wewnętrzną, rzeczywistą PRAWDĄ.
Ojciec naukowo pojmowanej anatomii, grecki lekarz Herofilos, opisał ją w IV wieku p.n.e. jako organ regulujący przepływ myśli.

I tak dokładnie jest! – Jako jedyny narząd mózgu szyszynka nie jest zdublowana, ponieważ w tym właśnie punkcie wszystkie, choćby sprzeczne ze sobą bodźce zewnętrzne muszą zostać połączone w JEDNOŚĆ. PRAWDA bowiem leży pośrodku, zamieniając skrajnie odmienne przekonania w jasno sprecyzowany pogląd! Wniosek oczywisty, że posługując się sprawną szyszynką, w obliczu najbardziej zagmatwanej ściemy i manipulacji potrafimy błyskawicznie uchwycić ”szóstym zmysłem” to, co miało być przed nami ukryte. źródło:  http://ayahuasca.net.pl/oaya/szyszynka.html

Św Krzyż Symbole Szyszki

 

W świecie wiecznych przeciwieństw i pozornych sprzeczności wyższe JA zawsze odnajdzie głęboki sens jednoczącej wszystko siły Miłości.
Przepięknie przedstawia to Kaduceusz, nieodłączny atrybut Hermesa – uskrzydlonego posłańca i przekaziciela woli bogów, olimpijskiego „ayahuasquero”, który zsyła ludziom marzenia senne i wskazuje zagubionym właściwą drogę.
Brytyjski genealog i pisarz , sir Laurnce Gardner , twierdzi, że „prawdziwie uduchowiona osoba potrafi w sposób automatyczny postrzegać przy pomocy trzeciego oka.

Historyczne wzmianki Kadłubka i innych kronikarzy o Łysej Górze polecam link

https://indianchinook.wordpress.com/2015/12/29/niezwykla-historia-lysej-gory-i-starcia-z-aleksandrem-wielkim-ok-340-323-p-n-e/

Jesteśmy wszyscy pozbawienia wiarygodnych źródeł i przekazów choć nie wszystko zostało zniszczone to pozostaje duża praca przed nami aby całkowicie nie pozbawić przyszłych pokoleń wiedzy historycznej. Powyższy materiał nie jest prawdą objawioną lecz może posłużyć do układania w całość prawdziwej historii naszych ziem,które to on ponad tysiąca lat są okupowane przez środowiska i ludzi oraz cały system który rozkazy dostaje z poza granic naszego kraju dlatego nie ma się co dziwić,że sztuka to nie łatwa aby odtworzyć i przywrócić należytą nam prawdziwą wiedzę.

Może Ojciec Klimuszko już coś widział , kiedy tuż przed swoją śmiercią powiedział swojemu przyjacielowi te słowa: “Kraj ten oczekuje lata świetności. Jest to obecnie szczęśliwe miejsce. Gdybym miał się drugi raz narodzić, chciałbym przyjść na świat tylko w Polsce. Niech Polacy z całego świata wracają nad Wisłę. Tu się im nic nie stanie” Mapy epidemii z 1347 to potwierdzają. Także bądźmy dobrej myśli wracajcie do Polski – wierzę w to ,że tu uda nam się wspólnie rozwiązać tą zagadkę.